16.08

Ile jest warte Twoje bezpieczeństwo?

Głównym argumentem, który pada w dyskusjach na temat przyczyn jazdy bez uprawnień są pieniądze – mandat jest przecież tańszy niż kurs. Przy okazji nie ma żadnej gwarancji, że policja akurat nas skontroluje. Młodsi użytkownicy dróg wskazują także na próg ukończonych 24 lat dla uzyskania kategorii A, chociaż już niewielu z nich wie, iż jest on obniżony do 20 lat, jeżeli osoba co najmniej od 2 lat posiada prawo jazdy kategorii A2. Wiele osób uważa również, że po prostu potrafi jeździć – bez względu na to, iż nauczycielem był wujek Zenek, a motorem szkoleniowym chiński skuter z pobliskiego hipermarketu. Skoro jadę prosto, nie wywracam się i skręcam, to co nowego mogę nauczyć się na kursie? Co ciekawe, w przypadku kategorii C lub D, nikt nie dopuszcza myśli, że kierowca mógłby poruszać się pojazdem bez uprawnień, bo sam stwierdził, że przecież „umie jeździć”.
Od sierpnia 2014 r. polskie prawo dopuszcza kierowanie motocyklami o pojemności 125cc i mocy maksymalnej 11kW na podstawie prawa jazdy kategorii B (pod warunkiem, że posiada się je minimum 3 lata). Przesiadka niektórych osób na mocniejsze motocykle stanowiła więc tylko kwestię czasu. „Skoro daję radę teraz, to co za różnica później? Ewentualnie zapłacę mandat” – znów wracamy do punktu wyjścia. Pytanie tylko – ile jest warte Twoje bezpieczeństwo na drodze? Tyle co mandat, a może jednak nieco więcej?

Co nam grozi?

Kara nie powinna być głównym motywatorem zapisu na prawo jazdy. Owszem, w przypadku spowodowania wypadku osoba kierująca bez uprawnień ma kolokwialnie mówiąc „przechlapane”. Wprawdzie z jej OC zostanie wypłacone odszkodowanie, ale ubezpieczyciel wystąpi do niej z regresem, czyli roszczeniem zwrotnym przysługującym zakładowi ubezpieczeń. Dlaczego? Ponieważ złamane zostały postanowienia umowy i odpowiedzialność ubezpieczyciela zostaje po prostu wyłączona. W przypadku osób poszkodowanych, mogą one dodatkowo dochodzić odszkodowania w sądzie. Zależnie od sytuacji, kwota może być nawet liczona w dziesiątki tysięcy złotych. Ubezpieczyciela nie będzie interesowała Twoja sytuacja finansowa oraz powód braku uprawnień. To jednak tylko strona finansowa. A co w przypadku wypadku ze skutkiem śmiertelnym? Każdemu może się przydarzyć na drodze takie zdarzenie, ale właśnie odpowiednia wiedza może mieć wpływ na to, że zagrożenie utraty życia zostanie zminimalizowane. To właśnie świadomość wartości zdrowia i życia nas samych oraz innych użytkowników dróg, powinna skłonić miłośników jednośladów do zapisania się na kurs prawa jazdy.

Wybieramy szkołę jazdy

Uzyskany dokument nie świadczy, że jesteś idealnym motocyklistą, ale  jednak odpowiednio wybrany kurs na prawo jazdy może w przyszłości uratować Twoje zdrowie i życie. Wybierając szkołę jazdy warto sprawdzić przede wszystkim standardy szkolenia. Taniej nie oznacza lepiej. Powinno ono mieć na celu nie tylko przygotowanie do zdania egzaminu państwowego, ale przede wszystkim nauczenie nas bezpiecznej jazdy jednośladem w różnych warunkach. Trudno przewidzieć, co zaskoczy nas na drodze. Stąd warto wybierać szkołę, która podchodzi do każdego kursanta indywidualnie. Jeżeli płacisz za szkolenie praktyczne – niech będzie to czas Twój oraz instruktora. Poczytaj opinie na portalach społecznościowych i niezależnych stronach internetowych lub zapytaj znajomych. Dlaczego podobało im się właśnie w tej szkole jazdy? Czy wynieśli z niej praktyczne umiejętności? Czy godziny jazd były dostosowane do ich trybu pracy? Czy szkoła posiada system zapisów on-line, gdzie mogli kontrolować liczbę godzin, płatności czy dokonywać zapisów? Wbrew pozorom to nie cena, ale dobra organizacja kursu wpływa na zadowolenie kursanta, który ma poczucie, że faktycznie kurs prawa jazdy ma sens i daje mu satysfakcję.

Czego możesz się spodziewać?

W ramach kursu na kategorię A czeka Cię 30 godzin szkolenia teoretycznego, zakończonego egzaminem wewnętrznym z teorii oraz 20 godzin praktyki. W szkole jazdy Wolski & Gliga możesz dopasować swoje godziny jazd do godzin Twojej pracy – nasi instruktorzy jeżdżą do 7:00 do 21:00 (również w weekendy), a teorii nauczyć się w ramach e-learningu (z wyłączeniem pierwszej pomocy). Nie musisz obawiać się, że instruktor nie znajdzie dla Ciebie czasu – w danej godzinie jeździsz u niego tylko Ty. Nasz plac manewrowy jest zgodny z przepisami i usytuowany w spokojnym miejscu – będąc nowicjuszem nie musisz obawiać się tłumu przypadkowych gapiów. W mieście jeździmy w strefie egzaminacyjnej, ale również poza nią, abyś mógł oswoić się z ruchem ulicznym i różnymi sytuacjami na drodze. Towarzyszymy naszym kursantom w aucie, ale również na motocyklu. Do wyboru masz nowy motocykl MT-07 w wersji standardowej bądź obniżonej. W pierwszej kolejności zależy nam na Twoim bezpieczeństwie i umiejętnościach. Uzyskane prawo jazdy kategorii A ma to tylko potwierdzić. Serdecznie zapraszamy!