29.09

 

WiG: Cześć, minęło już trochę czasu od Twojego wyjazdu. Powiedz nam, czy i co zmieniło się w Twojej jeździe motocyklem? Nabrałeś nowych doświadczeń?

Andrzej: Moja wyprawa i doświadczenia jakie zdobyłem są  nie do opisania. Nic nie zastąpi setek kilometrów i godzin za kierownicą motocykla. Oczywiście że nabrałem doświadczenia, starałem się eliminować lub nie dopuścić do złych nawyków i pracować na sobą. Jako mało doświadczony kierowca uczciwie przyznaję, że długa droga przede mną, ale wiem, że nie jestem już w tym samym miejscu co przed wyprawą. :) Cieszę się bardzo, że mam w sobie pokorę i staram się mierzyć siły na zamiary w każdej sytuacji.

WiG: Co, z perspektywy czasu, uważasz za najcenniejsze w swojej wyprawie?

Andrzej: Uważam, i będę to powtarzał jak mantrę, że najcenniejszym jest doświadczenie jakie zdobyłem. Oczywiście widoki i komfort podróżowania samemu także jest czymś wspaniałym, ale nikt nie nauczył się jeździć bez jazdy.

WiG: Czy planujesz powtórzyć w przyszłym roku podobną trasę? A może kuszą Cię inne rejony?

Andrzej: Plany już są, mam dwie destynacje, które będę chciał odwiedzić. Norwegia - Szwecja - Finlandia - tutaj muszę sobie wszystko ułożyć i przemyśleć, ale "północ" strasznie ciągnie mnie do siebie. To plan na wiosnę/lato 2018 roku. Poza tym Hiszpania - Portugalia, jak wyżej. Szczegółowego planu jeszcze brak, ale kierunek został wybrany. Druga podróż to plan na jesień przyszłego roku.

WiG: Skoro o jesieni mowa,  to także inne warunki atmosferyczne do jazdy i zdecydowanie krótszy dzień. Czy planujesz jakieś specjalne przygotowania do tej pory roku?

Andrzej: Mam wspaniały motocykl i szczerze mówiąc nie bardzo jest co zmieniać. Ale jak każdy szanujący się motocyklsita tak naprawdę co chwilę coś dokładam, zmieniam, wymieniam. :) Tym sposobem zregenerowałem sobie kosz sprzęgłowy, co pozwoliło mi na zniwelowanie drgań. Na starym też dało się jeździć, ale teraz jest przyjemniej. Zmieniłem klocki hamulcowe (skończyły się w Bośni ;)), wszystkie filtry, płyny i oleje. Poza tym dołożyłem centralną stopkę oraz licznik biegów. Dzięki tym zabiegom jestem spokojny o motocykl, wiem co i kiedy zmieniałem i jak długo mi posłuży. Zmiana łańcucha i napędu nastąpi w przyszłym sezonie.

WiG: Ostatnie pytanie na zakończenie ;) Co powiedziałbyś osobom, które dopiero planują swoją przygodę z kat. A?

Andrzej: Trzeba coś mówić? Może to będzie najlepszą rekomendacją:


Ta droga była niesamowita .... a tak na serio, nie czekajcie, lepszego momentu nie będzie a motocykl zmieni wasze życie, tego możecie być pewni!

WiG: Serdecznie dziękujemy Andrzeju za rozmowę i do zobaczenia w trasie!