Szkoła Jazdy Wolski&Gliga oferuje szkolenia motocyklowe w kategoriach: A1, A2 i A, które obejmują 30 godzin zajęć teoretycznych (do wyboru w trybie od poniedziałku do czwartku lub w weekendy) oraz 20 godzin zajęć praktycznych. Program szkolenia teoretycznego zawiera także czterogodzinne zajęcia z udzielania pierwszej pomocy wraz z ćwiczeniami. Zapewniamy pełne materiały dydaktyczne - podręcznik oraz płytę DVD z testami, darmowe egzaminy teoretyczne i jeden praktyczny.

Motocyklowe zajęcia praktyczne odbywają się w sezonie od poniedziałku do soboty, w godzinach od 7.00 do 21, a poza sezonem w godzinach i dniach, na które zdecydują się nasi kursanci. Pierwsze ćwiczenia  wykonywane są na placu manewrowym przy ulicy Racławickiej 62 (teren basenów WKS-u). Plac ten jest przygotowany do wykonywania manewrów, wymaganych na egzaminie państwowym, a po zmroku także doświetlany.

Każdy kursant może wybrać instruktora, z którym chce odbywać szkolenie i na swojej godzinie zajęć ma go całkowicie do swojej dyspozycji. Bo nasi instruktorzy motocyklowi to przede wszystkim pasjonaci motocykli. Mają własne motocykle i uwielbiają na nich spędzać czas, dlatego potrafią przekazać wiedzę, nie tylko dotyczącą podstaw jazdy, ale i szeroko pojętej pasji motocyklowej. Chętnie doradzą i będą wsparciem w zdobywaniu nowych umiejętności oraz dostosują tempo nauki do potrzeb i postępów kursanta.

W ramach kategorii A i A2 dysponujemy nowymi motocyklami Yamaha MT-07, a do nauki z kat. A1 służy zadbana i regularnie serwisowana Yamaha YBR. Dysponujemy także jednym modelem obniżonej Yamahy MT-07, która pozwala na zyskanie większej pewności podczas jazdy. Dodatkowo, każdy z naszych motocykli, na życzenie możemy podstawić na egzamin państwowy (dla naszych kursantów usługa podstawienia jest gratis).

Nauka jazdy motocyklem w naszej szkole jest nie tylko przyjemnością, to także pakiet korzyści, związanych z pogłębioną wiedzą otrzymaną od doświadczonych instruktorów, pewnością siebie na motocyklu i bezpieczeństwem motocyklisty na co dzień.

29.09
Za niedługo minie 3 miesiące od czasu, kiedy nasz kursant Andrzej powrócił z motowyprawy (można o niej poczytać tutaj). Postanowiliśmy mu zadać kilka pytań m.in. jak z perspektywy tego czasu ocenia swoją podróż i jazdę moto. Zapraszamy do przeczytania krótkiego wywiadu!

 

WiG: Cześć, minęło już trochę czasu od Twojego wyjazdu. Powiedz nam, czy i co zmieniło się w Twojej jeździe motocyklem? Nabrałeś nowych doświadczeń?

Andrzej: Moja wyprawa i doświadczenia jakie zdobyłem są  nie do opisania. Nic nie zastąpi setek kilometrów i godzin za kierownicą motocykla. Oczywiście że nabrałem doświadczenia, starałem się eliminować lub nie dopuścić do złych nawyków i pracować na sobą. Jako mało doświadczony kierowca uczciwie przyznaję, że długa droga przede mną, ale wiem, że nie jestem już w tym samym miejscu co przed wyprawą. :) Cieszę się bardzo, że mam w sobie pokorę i staram się mierzyć siły na zamiary w każdej sytuacji.

WiG: Co, z perspektywy czasu, uważasz za najcenniejsze w swojej wyprawie?

Andrzej: Uważam, i będę to powtarzał jak mantrę, że najcenniejszym jest doświadczenie jakie zdobyłem. Oczywiście widoki i komfort podróżowania samemu także jest czymś wspaniałym, ale nikt nie nauczył się jeździć bez jazdy.

WiG: Czy planujesz powtórzyć w przyszłym roku podobną trasę? A może kuszą Cię inne rejony?

Andrzej: Plany już są, mam dwie destynacje, które będę chciał odwiedzić. Norwegia - Szwecja - Finlandia - tutaj muszę sobie wszystko ułożyć i przemyśleć, ale "północ" strasznie ciągnie mnie do siebie. To plan na wiosnę/lato 2018 roku. Poza tym Hiszpania - Portugalia, jak wyżej. Szczegółowego planu jeszcze brak, ale kierunek został wybrany. Druga podróż to plan na jesień przyszłego roku.

WiG: Skoro o jesieni mowa,  to także inne warunki atmosferyczne do jazdy i zdecydowanie krótszy dzień. Czy planujesz jakieś specjalne przygotowania do tej pory roku?

Andrzej: Mam wspaniały motocykl i szczerze mówiąc nie bardzo jest co zmieniać. Ale jak każdy szanujący się motocyklsita tak naprawdę co chwilę coś dokładam, zmieniam, wymieniam. :) Tym sposobem zregenerowałem sobie kosz sprzęgłowy, co pozwoliło mi na zniwelowanie drgań. Na starym też dało się jeździć, ale teraz jest przyjemniej. Zmieniłem klocki hamulcowe (skończyły się w Bośni ;)), wszystkie filtry, płyny i oleje. Poza tym dołożyłem centralną stopkę oraz licznik biegów. Dzięki tym zabiegom jestem spokojny o motocykl, wiem co i kiedy zmieniałem i jak długo mi posłuży. Zmiana łańcucha i napędu nastąpi w przyszłym sezonie.

WiG: Ostatnie pytanie na zakończenie ;) Co powiedziałbyś osobom, które dopiero planują swoją przygodę z kat. A?

Andrzej: Trzeba coś mówić? Może to będzie najlepszą rekomendacją:


Ta droga była niesamowita .... a tak na serio, nie czekajcie, lepszego momentu nie będzie a motocykl zmieni wasze życie, tego możecie być pewni!

WiG: Serdecznie dziękujemy Andrzeju za rozmowę i do zobaczenia w trasie!

 

16.08
Na początek trochę statystyki Brak jest badań, które jednoznacznie stwierdzą ilu użytkowników motocykli porusza się na polskich drogach bez uprawnień. Szacuje się, że może to być nawet 40%. Przyczyn upatruje się w poglądach, iż przecież każdy z nas może prowadzić jednoślad, a posiadanie kategorii A uznaje się za pewną fanaberię. Niektóre osoby uważają również, że na kursie nie da się nauczyć nic ciekawego, a to życie zweryfikuje ich umiejętności. Niechęć do płacenia szkołom jazdy i WORD motywują niższymi kosztami zapłacenia mandatu. O ile zostaną oczywiście skontrolowane. A jak jest naprawdę?

Ile jest warte Twoje bezpieczeństwo?

Głównym argumentem, który pada w dyskusjach na temat przyczyn jazdy bez uprawnień są pieniądze – mandat jest przecież tańszy niż kurs. Przy okazji nie ma żadnej gwarancji, że policja akurat nas skontroluje. Młodsi użytkownicy dróg wskazują także na próg ukończonych 24 lat dla uzyskania kategorii A, chociaż już niewielu z nich wie, iż jest on obniżony do 20 lat, jeżeli osoba co najmniej od 2 lat posiada prawo jazdy kategorii A2. Wiele osób uważa również, że po prostu potrafi jeździć – bez względu na to, iż nauczycielem był wujek Zenek, a motorem szkoleniowym chiński skuter z pobliskiego hipermarketu. Skoro jadę prosto, nie wywracam się i skręcam, to co nowego mogę nauczyć się na kursie? Co ciekawe, w przypadku kategorii C lub D, nikt nie dopuszcza myśli, że kierowca mógłby poruszać się pojazdem bez uprawnień, bo sam stwierdził, że przecież „umie jeździć”.
Od sierpnia 2014 r. polskie prawo dopuszcza kierowanie motocyklami o pojemności 125cc i mocy maksymalnej 11kW na podstawie prawa jazdy kategorii B (pod warunkiem, że posiada się je minimum 3 lata). Przesiadka niektórych osób na mocniejsze motocykle stanowiła więc tylko kwestię czasu. „Skoro daję radę teraz, to co za różnica później? Ewentualnie zapłacę mandat” – znów wracamy do punktu wyjścia. Pytanie tylko – ile jest warte Twoje bezpieczeństwo na drodze? Tyle co mandat, a może jednak nieco więcej?

Co nam grozi?

Kara nie powinna być głównym motywatorem zapisu na prawo jazdy. Owszem, w przypadku spowodowania wypadku osoba kierująca bez uprawnień ma kolokwialnie mówiąc „przechlapane”. Wprawdzie z jej OC zostanie wypłacone odszkodowanie, ale ubezpieczyciel wystąpi do niej z regresem, czyli roszczeniem zwrotnym przysługującym zakładowi ubezpieczeń. Dlaczego? Ponieważ złamane zostały postanowienia umowy i odpowiedzialność ubezpieczyciela zostaje po prostu wyłączona. W przypadku osób poszkodowanych, mogą one dodatkowo dochodzić odszkodowania w sądzie. Zależnie od sytuacji, kwota może być nawet liczona w dziesiątki tysięcy złotych. Ubezpieczyciela nie będzie interesowała Twoja sytuacja finansowa oraz powód braku uprawnień. To jednak tylko strona finansowa. A co w przypadku wypadku ze skutkiem śmiertelnym? Każdemu może się przydarzyć na drodze takie zdarzenie, ale właśnie odpowiednia wiedza może mieć wpływ na to, że zagrożenie utraty życia zostanie zminimalizowane. To właśnie świadomość wartości zdrowia i życia nas samych oraz innych użytkowników dróg, powinna skłonić miłośników jednośladów do zapisania się na kurs prawa jazdy.

Wybieramy szkołę jazdy

Uzyskany dokument nie świadczy, że jesteś idealnym motocyklistą, ale  jednak odpowiednio wybrany kurs na prawo jazdy może w przyszłości uratować Twoje zdrowie i życie. Wybierając szkołę jazdy warto sprawdzić przede wszystkim standardy szkolenia. Taniej nie oznacza lepiej. Powinno ono mieć na celu nie tylko przygotowanie do zdania egzaminu państwowego, ale przede wszystkim nauczenie nas bezpiecznej jazdy jednośladem w różnych warunkach. Trudno przewidzieć, co zaskoczy nas na drodze. Stąd warto wybierać szkołę, która podchodzi do każdego kursanta indywidualnie. Jeżeli płacisz za szkolenie praktyczne – niech będzie to czas Twój oraz instruktora. Poczytaj opinie na portalach społecznościowych i niezależnych stronach internetowych lub zapytaj znajomych. Dlaczego podobało im się właśnie w tej szkole jazdy? Czy wynieśli z niej praktyczne umiejętności? Czy godziny jazd były dostosowane do ich trybu pracy? Czy szkoła posiada system zapisów on-line, gdzie mogli kontrolować liczbę godzin, płatności czy dokonywać zapisów? Wbrew pozorom to nie cena, ale dobra organizacja kursu wpływa na zadowolenie kursanta, który ma poczucie, że faktycznie kurs prawa jazdy ma sens i daje mu satysfakcję.

Czego możesz się spodziewać?

W ramach kursu na kategorię A czeka Cię 30 godzin szkolenia teoretycznego, zakończonego egzaminem wewnętrznym z teorii oraz 20 godzin praktyki. W szkole jazdy Wolski & Gliga możesz dopasować swoje godziny jazd do godzin Twojej pracy – nasi instruktorzy jeżdżą do 7:00 do 21:00 (również w weekendy), a teorii nauczyć się w ramach e-learningu (z wyłączeniem pierwszej pomocy). Nie musisz obawiać się, że instruktor nie znajdzie dla Ciebie czasu – w danej godzinie jeździsz u niego tylko Ty. Nasz plac manewrowy jest zgodny z przepisami i usytuowany w spokojnym miejscu – będąc nowicjuszem nie musisz obawiać się tłumu przypadkowych gapiów. W mieście jeździmy w strefie egzaminacyjnej, ale również poza nią, abyś mógł oswoić się z ruchem ulicznym i różnymi sytuacjami na drodze. Towarzyszymy naszym kursantom w aucie, ale również na motocyklu. Do wyboru masz nowy motocykl MT-07 w wersji standardowej bądź obniżonej. W pierwszej kolejności zależy nam na Twoim bezpieczeństwie i umiejętnościach. Uzyskane prawo jazdy kategorii A ma to tylko potwierdzić. Serdecznie zapraszamy!

27.06
Wywiad z naszym kursantem, który w 2 miesiące po zdaniu egzaminu kat. A postanowił wybrać się na samotną wyprawę do Chorowacji oraz Bośni i Harcegowiny. Przed nim 3000 km na 1000.

WiG: Cześć Andrzeju, zacznijmy od podstawowego pytanie - dlaczego wybrałeś naszą szkołę jazdy? ;)

Andrzej: Z polecenia koleżanki, akurat robiła kurs i była zachwycona. Ja natomiast byłem sceptycznie nastawiony, myślałem, że może kobieta nie ma aż takich wymagań, jeśli chodzi o naukę jazdy motocyklem. Poza tym nigdy nie prowadziłem motocykla, co dodatkowo mnie stresowało - owszem „kręciło” mnie to od dziecka, ryk silnika, prędkość itd., ale do prowadzenia musiałem „dorosnąć”.
Pewnego dnia zadałem sobie pytanie - jeśli nie teraz to kiedy i dlaczego nie teraz? (wiem, że brzmi to jak z taniego filmu klasy B, ale tak bylo ;) ). Dwa miesiące po tym pytaniu, miałem już „papier” w kieszeni. Decyzji nie żałuję, wręcz przeciwnie - każdemu polecam. Opowieści to jedno, a atmosfera podczas nauki to zupełnie co innego. Ta u Was była i jest po prostu świetna!

WiG: Dzięki! Ogromnie się cieszymy, że jesteś zadowolony z kursu. Wspomniałeś, że wcześniej nie jeździłeś na motocyklu. Stąd moje pytanie - kiedy kupiłeś pierwsze moto i jakie?

Andrzej: Moim pierwszym motocyklem jest Suzuki DL 1000 V- Strom, kupiony 3 miesiące temu.  Przed zakupem prowadziłem MT07 podczas nauki w szkole jazdy, wyjezdziłem 5 h i kupiłem DLa. Wcześniej jak już mówiłem, nie prowadziłem i nie posiadałem żadnego motocykla.

WiG: A skąd pomysł z wyprawą?

Andrzej: Z dwóch powodów. Po pierwsze: marzenia się NIE spełniają - trzeba je samemu zrealizować! Nikt tego za nas nie zrobi - trzeba działać, a motocykl i wyjazdy były i są moim marzeniem, które staram się spełniać. Po drugie: jazda na moto pokazuje mi, jak można zapomnieć o "problemach dnia codziennego". Potrzebuję wyczyścić sobie głowę, uspokoić myśli i poukładać wszystko. Jestem pewien, że dzięki tej wycieczce mi się to uda!

WiG: Z pewnością! Czy na wyprawę jedziesz jakimś specjalnym motocyklem oraz czy zabierasz kogoś ze sobą?

Andrzej: Jadę moim poczciwym Suzuki. Podróż planuję odbyć zupełnie sam, oczywiście liczę, że poznam wielu wspaniałych ludzi na trasie, ale przede wszystkim jadę dla siebie i pod siebie - własnym tempem.

WiG: Przed tobą 3000 kilometrów - jedziesz na wybrzeże Chorwacji, ale także do Bośni i Hercegowiny. Dlaczego w takie miejsca?

Andrzej: Powodów jest kilka. Tak jak powiedziałaś, celem mojej wyprawy jest wybrzeże Chorwacji, następnie Bośnia i Hercegowina z Mostarem i Sarajewem. W Chorwacji byłem już kilka razy samochodem, więc wiem, czego mogę się mniej więcej spodziewać. Bośnia to zupełnie coś nowego, a ja lubię nowości. Wszędzie jest stosunkowo bliskow, więc obawy są nieco mniejsze, mimo że do pokonania sporo kilometrów.

WiG: A gdzie planujesz nocować?

Andrzej: Generalnie staram się nie planować - zabieram namiot i śpiwór. :) Liczę, ze to wystarczy, ale Apartmani w Chorwacji z miękkim łóżkiem też z pewnością odwiedzę.

WiG: Rozumiem, że jesteś przygotowany na różnego rodzaju „atrakcje” w trasie? ;)

Andrzej: Bośnia to jedna wielka niewiadoma, wymaganie jest jedno, motocykl ma byc bezpieczny - to wszystko. Generalnie jestem człowiekiem, którybez problemu nawiązuje relacje i kontakt z innymi ludźmi. Szczerze? Liczę, że to wystarczy, wszędzie można spotkać ludzi i masa z nich chętnie pomaga. Ja wierzę w ludzi. :)

WiG: W jakich ramach czasowych planujesz się zamknąć?

Andrzej: Wyjeżdżam 28. czerwca, do Wrocławia planuję wrócić 8 lub 9 lipca

WiG: Będziemy relacjonować „na żywo” Twoją wyprawę dzięki wydarzeniu na Facebooku. Zapewnisz widzom trochę emocji? ;)

Andrzej: Myślę, że z tym nie powinno być problemu. :) Trzymajcie kciuki !

27.04
Odkąd na rynku mamy wybór wielu marek odzieży motocyklowej, często stajemy przed dylematem nie tylko rozmiaru, kroju i jej koloru, ale przede wszystkim materiału z jakiego jest wykonana i jego funkcji.

ODZIEŻ TEKSTYLNA

Plusy:

- możliwość łączenia warstw (warstwa wierzchnia + membrana + ocieplenie), co daje komfort termiczny w każdych warunkach

- membrana chroni przed deszczem i kurtki tekstylne szybciej schną

- mają wiele wywietrzników na suwaki do dowolnego korzystania

- mają wiele kieszeni i schowków

Minusy:

- po „szlifie” odzież tekstylna zwykle nie nadaje się do ponownego noszenia, choć im droższa odzież i lepsze, użyte materiały – tym parametry bezpieczeństwa są większe.

 

ODZIEŻ SKÓRZANA

Plusy:

- jednoczęściowy strój skórzany to najlepsza ochrona motocyklisty w trakcie tarcia o asfalt

- dobrze przylega do ciała i świetnie wygląda

- stosowane i testowane w sporcie

 Minusy:

- od razu musimy decydować czy skóra ma być bardziej na lato (perforowana, z przewiewnymi panelami), czy cieplejsza

- mała ilość lub brak kieszeni w wersji sportowej

- skóra przemaka i nasiąka wodą, a przemoczona wymaga odpowiedniego suszenia i pielęgnacji

- najtańszy komplet skórzany będzie droższy, niż tekstylny.

 

Podsumowując - najlepszym wyborem dla motocyklisty ze sportowym zacięciem będzie komplet skórzany. Komplet tekstylny zaspokoi motocyklistę o duszy podróżnika oraz takiego, który jeździ dużo, często i w każdej pogodzie. Czarne skórzane komplety o wyglądzie klasycznym pasują oczywiście do motocykli klasycznych, chopperów czy custom.

 

06.04
Po zdobyciu uprawnień często i szybko zapominamy o sprawach, które dotyczą bezpieczeństwa motocyklisty.
  1. Jazda bez ochronnej odzieży lub duże oszczędności na niej

Ceńmy sobie nasze zdrowie i sprawność. Nieprzekonanych odsyłamy do filmików z wypadkami motocyklistów.

  1. Zaniedbanie motocykla

O motocykl trzeba dbać nie tylko od serwisu do serwisu. On wymaga stałej uwagi, bo od tego zależy nasze bezpieczeństwo na co dzień.

  1. Zakup pierwszego motocykla o znacznej mocy

Nie jest to dobry pomysł, bo w połączeniu z niewielkimi umiejętnościami, często prowadzi do katastrofy.

  1. Zbyt mocne napinanie dłoni na kierownicy, rąk i barków

Znacie to z pierwszych lekcji nauki jazdy? Niestety sytuacja często się powtarza przy pierwszych, samodzielnych przejażdżkach, a nie ułatwia to motocyklowi jazdy.

  1. Przeświadczenie o własnym pierwszeństwie

Będąc motocyklistą własne bezpieczeństwo zawsze jest ważniejsze, niż własne pierwszeństwo. I nawet jeśli je masz – to upewnij się, czy przejedziesz bezpiecznie.

  1. Zbyt duże zaufanie do własnych umiejętności

Radość z jazdy i fascynacja przyśpieszeniem może sprawić, że nie zauważymy najsłabszego ogniwa – braku własnych umiejętności.

  1. Przeciskanie się w korku bez potrzebnych umiejętności

Im wolniej jedziemy, tym mniej stabilny staje się motocykl. Warto poćwiczyć wolną jazdę w bezpiecznych warunkach, niż ufundować komuś nowe lusterko.

  1. Hamowanie w zakręcie

Hamowanie (z powodu zbyt dużej prędkości) w trakcie pochylenia, skutkuje prostowaniem się motocykla i jeszcze większym promieniem skrętu – nie jest to więc dobry pomysł.

  1. Wjeżdżanie w przeszkodę

Motocykl jedzie tam, gdzie patrzy motocyklista – wnioski nasuwają się same.

  1. Panika i położenie motocykla

W trudnej sytuacji pierwszą reakcją powinno być awaryjne hamowanie, by wytracić prędkość. Warto je dobrze wyćwiczyć, nie tylko do egzaminu.

 

05.04
Motocykliści zwykle nie planują swoich wyjazdów w ulewnym deszczu, jednak często już podczas jazdy, na taką pogodę mogą natrafić. 

Motocykliści zwykle nie planują swoich wyjazdów w ulewnym deszczu, jednak często już podczas jazdy, na taką pogodę mogą natrafić. Warto być przygotowanym na ewentualność deszczu, jak i wiedzieć w jaki sposób prowadzić wtedy motocykl, by uniknąć niebezpieczeństwa.

Ubiór

To ważny element jazdy podczas deszczu, ponieważ odpowiednia ochrona przed opadami przeciwdziała przemoknięciu i wyziębieniu organizmu (co ma wpływ na koncentrację i bezpieczeństwo jazdy).

Przy zakupie odzieży należy zwrócić uwagę na dodatkową warstwę membrany, która chroni przed przemoknięciem lub mieć przy sobie kompaktowy, motocyklowy kombinezon przeciwdeszczowy, który można ubrać na każdą odzież. Buty i rękawice mogą być nieprzemakalne fabrycznie, a jeżeli nie są - to można zakupić specjalne osłony przeciwdeszczowe dłoni i stóp.

Widoczność

W czasie deszczu warto zadbać o widoczność swoją i motocykla – poprzez użycie elementów odblaskowych w formie np. szelek, kamizelek, opasek na ramiona, taśm odblaskowych. Ważne jest także, by szyba nadmiernie nam nie parowała i w tym celu warto wpiąć specjalny pinlock, wkładkę nieparującą lub spryskać szybkę preparatem zapobiegającym parowaniu. Bardzo przydatna przy małym deszczu jest „wycieraczka” zamontowana w rękawicy (można ją także osobno dokupić), którą można usuwać krople deszczu pozostające na szybce.

Sposób jazdy

Prędkość należy zawsze dostosować do warunków na drodze, więc im są trudniejsze – tym wolniej jedziemy i tym większy dystans zachowujemy od pojazdu przed nami. Hamulca używamy ostrożniej, unikając gwałtownego jego użycia, zawczasu zwalniając. Bezpieczniej podczas deszczu jest używać najpierw hamulca tylnego. Opony muszą być w dobrym stanie, i mieć odpowiedni bieżnik, by dobrze odprowadzać wodę.

Najbardziej śliska i zanieczyszczona nawierzchnia jezdni występuje na początku opadów deszczu i to właśnie wtedy należy zachować największą ostrożność.

Podczas deszczu unikamy i szczególnie uważamy na:

- kałuże i koleiny pokryte wodą

- pokrywy studzienek kanalizacyjnych

- białe znaki poziome na jezdni (pasy dla pieszych, strzałki)

- tęczowe plamy na asfalcie

- szyny tramwajowe i kolejowe

 

22.03
Zakup kasku motocyklowego to nie jest wydatek mały - warto więc zadbać, by służył nam długo i nie stracił swoich właściwości ochronnych.

Skorupa zewnętrzna

Z kaskiem należy obchodzić się ostrożnie i nie dopuszczać do jakichkolwiek jego upadków. Na jego skorupę nie powinno się naklejać uniwersalnych naklejek, a jedynie takie do tego stworzone.

Do czyszczenia zewnętrznego używamy czystej wody lub środków przeznaczonych do czyszczenia kasków. Nie można w tym celu używać kosmetyków samochodowych, ściernych czy polerujących. Unikamy także nadmiernego tarcia, więc do czyszczenia najlepiej użyć miękkich ściereczek z mikrofibry lub mikrofazy, które nie rysują powierzchni kasku.

Do usuwania owadów używamy jedynie chemii przeznaczonej do kasku lub sposobu domowego - kładziemy na zanieczyszczonej powierzchni zmoczony ręcznik papierowy na ok. 10 minut. Po tym czasie delikatnie wycieramy i osuszamy powierzchnię miękką szmatką.

Dla dokładnego mycia warto zdjąć wizjer (i wyciągnąć pinlock, jak jest w naszym modelu) oraz miękką szczoteczką do zębów oczyścić wszystkie wloty, spojlery, mechanizmy i ich okolice. Uszczelkę należy zabezpieczyć silikonem bezzapachowym, by zachowała swoją elastyczność i szczelność. Robimy to przy pomocy małego pędzelka, nadmiar silikonu usuwając szmatką.

Szybka/wizjer

Szybkę myjemy czystą wodą lub środkami przeznaczonymi do czyszczenia szybki. Unikając tarcia i osuszając ją miękką szmatką. Trudne do usunięcia owady zejdą, po wcześniejszym obłożeniu szybki mokrym ręcznikiem papierowym.

Pinlock delikatnie zdejmujemy z szybki, przepłukujemy w wodzie i strzepujemy jej nadmiar. Osuszamy miękką szmatką i zostawiamy do odparowania. Należy obchodzić się z nim ostrożnie, by nie uszkodzić silikonowych uszczelek.

Wnętrze kasku

Wnętrze kasku w większości kasków jest łatwe do wyciągnięcia. Zwykle producenci montują je na plastikowych zatrzaskach – można je łatwo wypiąć i wyprać.

Do czyszczenia wnętrza najlepsze jest pranie ręczne z delikatnym ugniataniem, bez wykręcania i wyginania. Do tego celu używamy łagodnego mydła, bardzo delikatnych produktów do prania lub np. hipoalergicznego szamponu dla dzieci. Płukać je należy pod bieżącą wodą, aż do ustąpienia piany i pozostawić do naturalnego wyschnięcia (ale nie na słońcu).

Można także użyć do tego celu gotowego środka do wyściółki, czynnego powierzchownie. Spryskujemy wtedy wyciągnięte elementy wyściółki lub wnętrze kasku tym preparatem, dokładnie rozprowadzając. Chwilę czekamy i przecieramy miękką szmatką do momentu zdjęcia całego zabrudzenia. Ta metoda wymaga częstszego stosowania, niż pranie, ale jest jedyną dostępną do kasków z wnętrzem niewyjmowanym i gdy zależy nam na szybszym czyszczeniu i schnięciu. Dodatkowo warto wybrać środek z jonami srebra, który zadba o to, by wewnątrz wypełnienia nie namnażały się bakterie.

02.03
Brak konkretnej oceny stanu używanego pojazdu może w przyszłości wygenerować wydatki w serwisie nawet większe, niż koszt jego zakupu.

Przede wszystkim przy zakupie motocykla używanego nie warto kierować się jedynie ceną, czy wyglądem zewnętrznym. Brak konkretnej oceny stanu używanego pojazdu może w przyszłości wygenerować wydatki w serwisie nawet większe, niż koszt jego zakupu.

Jeżeli sami nie macie doświadczenia w ocenie stanu technicznego motocykla, to zabierzcie ze sobą bardziej doświadczoną w tym temacie osobę lub zamówcie usługę mechanika. Wiele warsztatów ma w swojej ofercie możliwość wynajęcia mechanika, który pojedzie z Wami na oględziny pojazdu. Ceny takiej usługi to ok. 100-250 zł, ale oszczędność wynikająca z tej przezorności jest o wiele większa!

Warto zrobić dokładny wywiad ze sprzedającym i poprosić o udokumentowanie przebiegu czy przebytych serwisów.

Oto przykładowa lista spraw, jaką należy sprawdzić przed zakupem używanego motocykla:

  1. Sprawdzenie numeru VIN motocykla na ramie z tym w dokumentach
  2. Sprawdzenie układu hamulcowego, stanu klocków, tarcz, płynu hamulcowego, przewodów, jakości hamowania
  3. Sprawdzenie stanu ogumienia, daty jego produkcji, stanu bieżnika i jakości gumy i jej uszkodzeń
  4. Sprawdzenie stanu zestawu napędowego, naciągu łańcucha, zużycia jego i zębatek
  5. Sprawdzenie elektryki, wszystkich świateł, sygnału dźwiękowego, kontrolek
  6. Sprawdzenie powierzchowne stanu silnika, śladów po wyciekach, naprawach. I ponowne sprawdzenie wycieków po dłuższym uruchomieniu. Warto zwrócić uwagę na dźwięk jego pracy, rytm i jakość spalin. Na jakość odpalania na zimno i ciepło
  7. Sprawdzenie zawieszenia przedniego i tylnego, wycieków oleju, rdzy
  8. Sprawdzenie luzów na łożysku główki ramy
  9. Sprawdzenie stanu zewnętrznego, owiewek, ramy. Szukamy śladów po upadkach, ponownym lakierowaniu czy naprawach
  10. Sprawdzenie motocykla podczas jazdy, jak pracuje silnik, skrzynia, sprzęgło. Jak się zachowuje po puszczeniu kierownicy, gwałtownym dodaniu gazu, czy w czasie powolnej jazdy
23.02
Dla bezpieczeństwa oraz długiej i bezawaryjnej eksploatacji motocykla konieczne jest zadbanie o kilka spraw.

Podstawowe i bardzo proste czynności serwisowe jakie należy wykonywać samodzielnie przy swoim motocyklu to głównie:

1. Sprawdzanie poziomu oleju

Robi się to bagnetem lub sprawdza w specjalnym okienku (w zależności od modelu). Jedno i drugie rozwiązanie pozwala na precyzyjne określenie czy nasz poziom oleju mieści się pomiędzy maksimum a minimum. Przy czym ważne jest, by sprawdzać ten poziom na motocyklu w idealnym pionie (nie na podnóżku) oraz po kilku minutach od zgaszenia silnika (dokładne wytyczne znajdziecie w instrukcji obsługi swojego motocykla). Gdy poziom oleju jest zbyt niski należy go dopełnić takim samym olejem lub innym motocyklowym, ale o tych samych parametrach. Niedopilnowanie stanu oleju może zakończyć się bardzo dużymi wydatkami w motocyklowym serwisie.

2. Sprawdzanie płynów: hamulcowego i chłodniczego (jeżeli model jest chłodzony cieczą)

Zwykle są to pojemniczki umieszczone w widocznym miejscu wraz ze skalą maksimum i minimum (szczegóły znajdziecie w instrukcji obsługi swojego motocykla). Kontrolę wykonujemy na motocyklu w idealnym pionie. Sprawdzanie płynu hamulcowego i pilnowanie czasu jego wymiany to podstawa naszego bezpieczeństwa na motocyklu.

 

 

3. Smarowanie i czyszczenie łańcucha, sprawdzanie jego naciągu

Przyjęło się, że w dobrych warunkach łańcuch należy smarować co ok. 500 km, jednak gdy w tym czasie zaliczymy opady deszczu lub jazdę po bezdrożach, albo łańcuch jest widocznie suchy - to koniecznością jest zrobić to wcześniej. Do smarowania łańcucha używa się wygodnych smarów w sprayu i najlepiej dozować je po zakończonej jeździe. Łańcuch smarujemy na całej długości, kręcąc kołem na stopce centralnej lub przesuwając motocykl. Następnie należy odczekać ok. 15 minut, jeżeli ruszamy dalej.

Gdy łańcuch jest oblepiony warstwą smaru połączonego z kurzem i błotem to koniecznie trzeba go umyć, bo kolejne pryskanie smarem nie spełni swojego zadania. W tym celu można użyć specjalnych preparatów w sprayu, nafty, szczoteczki lub urządzenia do czyszczenia łańcucha (opowiemy o tym w kolejnym tekście). Łańcuch nie może zwisać zbyt luźno, ani naciągnięty być zbyt mocno. Dokładne wytyczne luzu łańcucha precyzuje instrukcja obsługi, a czasem też naklejka na osłonie łańcucha. Dbanie o łańcuch ma wpływ na bezpieczeństwo, jakość jazdy, a także trwałość zestawu napędowego.

 4. Sprawdzanie ciśnienia w oponach i stanu bieżnika

Ciśnienie w oponach możemy sprawdzić na większości stacji benzynowych i tam też oponę dopompować w razie potrzeby. Wytyczne co do ciśnienia znajdziecie w instrukcji obsługi swojego modelu i często też na naklejce w okolicy osłony łańcucha. Zawsze należy zmienić ciśnienie, gdy zabieramy ze sobą pasażera i/lub większy bagaż. Nieodpowiednie ciśnienie w oponie będzie miało znaczny wpływ na prowadzenie motocykla i zużycie bieżnika. Minimalna dopuszczalna głębokość bieżnika w oponie wynosi 1,6 mm, a powierzchnia opony nie może być uszkodzona ani popękana.

Są to czynności, które wykonujemy co jakiś czas, jednak należy pamiętać, że nie wolno bagatelizować kontrolek ostrzegawczych w naszym motocyklu, ani żadnych dziwnych odgłosów, a przed każdą jazdą powinniśmy sprawdzić działanie hamulców i wszystkich świateł w motocyklu, bo ma to olbrzymi wpływ na nasze bezpieczeństwo. 

09.02
W co się ubrać na motocykl? Jak dobrać odpowiedni strój?

Ubiór motocyklowy przede wszystkim powinien być bezpieczny i wygodny. Dobry wygląd i dopasowanie do typu motocykla - to już cechy drugorzędne. Ubiór motocyklowy ma również duży wpływ na naszą satysfakcję z jazdy motocyklem. Dlaczego? Bo to, jak czujemy się w nim podczas wiatru, deszczu, zimna, upału ma wpływ na naszą koncentrację i odbiór wrażeń z jazdy.

Potraktujcie więc te zakupy jak inwestycję długoterminową - bo im lepszą jakość i materiały wybierzecie, tym lepiej taka odzież Was ochroni w razie niebezpieczeństwa i trudnych warunków atmosferycznych. Udany zakup odzieży motocyklowej, dostosowany także do stylu jazdy i życia - daje satysfakcję na wiele lat jego użytkowania.

Podstawowy ubiór motocyklowy obejmuje:

1. Kask motocyklowy, zabezpieczający głowę motocyklisty przed ewentualnymi urazami i działaniem czynników zewnętrznych. Kask powinien być dobrze dobrany i zapewniać wygodę przez długie godziny jego użytkowania. Im lepszy kask, tym jego odporność na uderzenia jest wyższa, a waga niższa – ma to znaczenie, gdyż ciężki kask znacznie obciąża kręgi szyjne.

Dobrze dobrany kask nie powinien w żadnym miejscu uwierać głowy, ani ściskać twarzy. Nie powinien się przesuwać przy gwałtownych ruchach głową na boki, a rzucie gumy w takim kasku powinno być utrudnione (ponieważ po pewnym czasie wyściółka kasku nieco się wygniata). Kask musi mieć homologację i spełniać obowiązujące w Europie normy atestu  ECE 22-05.

Jeżeli chodzi o komfort, to dobry kask powinien mieć kilka regulowanych wlotów i wylotów powietrza, dobre uszczelnienie przy szyi i brodzie (najlepiej z wyciąganym, zwijanym tzw. „podbródkiem”), blendę (opuszczaną osłonę przeciwsłoneczną), wyjmowaną do prania wyściółkę.

Ponadto warto sprawdzić zakres w jakim widzimy w nim na boki oraz czy jest możliwość zamontowania na szybie pinlocka (specjalnej nakładki przeciwko parowaniu szyby w chłodne dni). Polecamy białe kaski, które poprawiają widoczność motocyklisty, a w lecie nie przyciągają promieni słonecznych w takim stopniu jak czarne.

Kask może być tradycyjny – integralny, mieć szczękę unoszoną do góry (szczękowiec), nie mieć jej wcale (jet, „orzeszek”) lub mieć ją wyjmowaną (modułowy). Może być bardziej sportowy, crossowy, bądź enduro z szybką, które z powodzeniem są wykorzystywane w długich podróżach.

 

2. Zestaw odzieży motocyklowej – kurtka i spodnie lub kombinezon.

Odzież motocyklowa powinna ochronić ciało w razie upadku, dlatego ważne jest by była z materiałów odpornych na tarcie i temperaturę oraz wzmocniona w najbardziej narażonych miejscach. Zdecydowanie powinna być wyposażona w protektory (ochraniacze) na kręgosłupie, barkach i łokciach, kolanach (coraz częściej także na biodrach). Warto dopytać o jakość zamontowanych ochraniaczy, ponieważ często są to modele podstawowe – sztywne, niewygodne i nisko absorbujące, a lepsze trzeba dokupić oddzielnie.

Należy zwrócić uwagę na ilość warstw w odzieży, gdyż najlepiej w całorocznych warunkach sprawują się komplety 3-warstwowe. Najpraktyczniejsze połączenie to: kurtka cienka, wpinana membrana (zatrzymująca wiatr i deszcz) i wpinana podpinka ocieplająca. Równie ważną cechą odzieży motocyklowej jest ilość i wielkość odblaskowych paneli oraz regulowany zamkami system wentylacji.

Mierząc odzież należy pamiętać, że czasem pod nią będziemy chcieli zmieścić dodatkową bluzę. Jednak najważniejsze jest, by sprawdzić czy odzież będzie wygodna w pozycji motocyklowej. Do tego celu wystarczy zwykłe krzesło, na które można usiąść okrakiem i wysunąć ręce do przodu. Wtedy możemy sprawdzić nasz komfort, naciągnięcie materiału i długość rękawów oraz nogawek. Zakupy w internecie proponujemy robić tylko wtedy, gdy przymierzyliśmy ubiór w sklepie stacjonarnym.

Przy wyborze odzieży musimy zdecydować także, czy będzie ona ze skóry czy tekstylna? Skóra jest bardzo wygodna po okresie dopasowywania się, zapewnia doskonałą ochronę przed urazami, tarciem i jej trwałość jest duża (jak i cena). Ma jednak spore wady – sama w sobie nie jest wodoodporna i długo pozostaje mokra. Choć oddychająca, nie zapewnia wystarczającej wentylacji w upały, ani nie ogrzeje w zimne dni. Rozwiązaniem tych problemów mogą być: impregnaty, membrany, panele wentylacyjne i podpinki, jakie już stosują producenci. Skórzana odzież w wersji kombi (połączone spodnie z kurtką) najlepiej sprawdzi się na torze, a taka o klasycznym kroju, czarna na motocykl typu chopper.

Coraz chętniej motocykliści sięgają jednak po bardziej praktyczne materiały tekstylne, które przeszły przez lata sporą ewolucję i znacznie podniosły swoją funkcjonalność. Bywają wodoodporne, oddychające, z windstopperem, wzmacniane kevlarem. Mają wypinane podpinki i wyciągane ochraniacze, stanowią ochronę w każdych warunkach pogodowych. Na tego typu odzież dwuczęściową najczęściej decydują się użytkownicy motocykli turystycznych, enduro i miejskich.

Przy wyborze odzieży warto wziąć pod uwagę styl motocykla i nasz własny. Wybór wzorów na rynku jest bardzo duży, począwszy materiałów, krojów, po dostępne kolory. Kierując się modą, możemy za sezon czy dwa zostać z praktycznym, acz już niemodnym strojem. Kierując się własnym stylem i praktycznością - wybierzemy strój na lata.

Gdy decydujemy się na jeden zestaw odzieży, to warto go dobrać tak, by sprawdził się w każdych warunkach i był wielowarstwowy. Przy dwóch kompletach: letnim i jesiennym - każdy z nich będzie spełniał określone funkcje - chronił przed zimnem, bądź upałem, będzie wykonany z dostosowanych materiałów i w sprzyjających porze roku kolorach (letnie komplety najczęściej są jasne i mają przewiewne panele mesh).

Jeżeli wybrana odzież nie chroni przed deszczem - warto dokupić cienki komplet przeciwdeszczowy, dostosowany do zakładania jako warstwa zewnętrzna na motocyklową odzież (i tak należy go przymierzać), wodoodporne nakładki na buty oraz rękawice. Jeżeli wybrana odzież jest czarna to warto poprawić swoją widoczność na drodze (szczególnie jesienią) odblaskową kamizelką lub specjalnymi pasami.

3. Solidne buty motocyklowe

Dobre buty powinny mieć specjalnie usztywnione partie na: palcach, pięcie, kostce. Podeszwa powinna być antypoślizgowa i sztywna, co zapobiega zgnieceniu stopy (np. przez motocykl przy nawet niegroźnym upadku), a buty muszą mieć solidne zapięcie/wiązanie. Im są wyższe - tym lepiej, a dodatkowo można wybrać buty z wodoodporną membraną, dla większego komfortu użytkowania w różnych warunkach. Buty motocyklowe są najczęściej wykonane z prawdziwej skóry, mogą mieć wygląd uniwersalny, bardziej sportowy bądź klasyczny.

4. Rękawice motocyklowe

Rękawice najczęściej są zrobione ze skóry, albo z połączenia materiału tekstylnego ze skórą. Powinny być wzmocnione w miejscach narażonych na przetarcie, oraz mieć przyczepną część wewnętrzną. Warto zwrócić uwagę na dodatkowe ochraniacze kostek nadgarstka i każdego z palców, a także jakość szwów wewnętrznych i ich ułożenie (najlepiej złapać jakąś rurkę i sprawdzić czy jakieś przeszycie nie uwiera).

Ważna jest też ilość luzu w rękawicy i jej elastyczność - dopasowanie powinno być znaczne, ale bez ucisku. Praktyczna bywa wycieraczka, czyli specjalna gumka doszyta z boku rękawicy, którą zbierzemy wodę z szybki podczas deszczu. Pamiętajcie, że ręce służą Wam w każdej minucie, codziennego życia, więc warto o nie zadbać!

 

Gdy nie stać nas od razu na pełen komplet odzieży, to zawsze można ją uzupełniać stopniowo. Motocyklowe buty można tymczasowo zastąpić wysokimi butami górskimi, a odzież - zestawem profesjonalnych ochraniaczy z zawiasami. W lecie można korzystać z buzera i motocyklowych jeansów wzmocnionych kevlarem z ochraniaczami.

Ostatecznie to, w czym jeździmy na motocyklu zależy tylko od nas. Pod uwagę jednak należy wziąć fakt, że bawełna t-shirta w starciu z asfaltem, zapewnia ochronę tkanek mierzoną w milisekundach, a przeszczep skóry jest procesem długotrwałym i bolesnym. O konkretniejszych urazach, których można uniknąć, nie wspominając…

 

 

09.02
Podstawowe pojęcia dotyczące świata motocykli.

Amazonka - kobieta jeżdżąca motocyklem, motocyklistka

Amortyzator skrętu – dodatkowy amortyzator na kierownicy, którego celem jest niwelowanie efektu shimmy (definicja niżej)

Bandzior – Suzuki GSF Bandit

Blenda – ciemne „okulary” wbudowane w kask i opuszczane suwakiem/przyciskiem

Buzer – inaczej zbroja, ochraniacze na cienkiej przewiewnej tkaninie

Cebra – Honda CBR

Clipon - kierownica motocykli sportowych - dwie przykręcane rurki, zastępujące klasyczną kierownicę


Crash pady – specjalne elementy wystające poza obrys motocykla i odporne na tarcie, zabezpieczające motocykl przed uszkodzeniami w trakcie upadku

Drag - niski, długi motocykl, pierwotnie używany do startów w zawodach na 1/4 mili

Dukat - Ducati

Fałka – motocykl z silnikiem widlastym

Gixer – Suzuki GSX-R

Gmole – konstrukcja rurowa zabezpieczająca motocykl przed uszkodzeniami w trakcie upadku

Hajka – Suzuki GSX Hayabusa

Handbary – osłony rąk i dźwigni hamulca oraz sprzęgła, mogą być zabudowane lub jedynie w formie „listków’

Palenie gumy – wprawienie w gwałtowny ruch tylnego koła motocykla, przy jednoczesnym hamowaniu przedniego, powodujące szybkie zużywanie opony i efektowny dym

Stawanie na gumie, latanie na gumie – uniesienie przedniego koła motocykla podczas jazdy

Klamki - dźwignie hamulca oraz sprzęgła

Kawa - Kawasaki

Kondom – kombinezon przeciwdeszczowy zakładany na odzież motocyklową w trakcie opadów

Lagi - rury nośne przedniego zawieszenia w motocyklu

Membrana – warstwa odzieży motocyklowej, która nie przepuszcza wiatru i deszczu, a pozwala na oddawanie wilgoci i ciepła ciała. Może być wbudowana lub dopinana

Pinlock - wkładka z uszczelką, montowana wewnątrz szybki kasku, celem zapobiegania jej parowaniu

Plastik, szlifierka – motocykl sportowy

Plecaczek – pasażerka na tylnym siedzeniu motocykla

Powerslide – kontrolowany poślizg motocykla

Pług – dolna owiewka w motocyklu

Shimmy – drgania kierownicy podczas jazdy, które mogą występować w mocnych motocyklach sportowych w różnym stopniu nasilenia

Slick - gładka opona bez bieżnika, używana głównie na torze

Suzi - Suzuki

Stalflexy - przewody hamulcowe w oplocie stalowym

Stoppie – gwałtowne zatrzymanie motocykla połączone z uniesieniem tylnego koła

Tenerka – Yamaha XT Tenere

Tankbag – torba na bak, mocowana na magnes, uchwyt lub paski

Trampek – Honda Transalp

Upsidedown – typ przedniego zawieszenia z odwróconym widelcem

Wheelie – patrz „Stawanie na gumie”

Winkiel - zakręt

Zamkniecie opony – zużycie boków opony, aż do krawędzi bieżnika

Zetka – Kawasaki Z

2T - oznaczenie silnika dwusuwowego (najczęściej używanego w motocyklach crossowych)


4T - oznaczenie silnika czterosuwowego

09.02
Przykładowe typy motocykli i ich charakterystyka.

Naked – określenie to pochodzi z języka angielskiego: naked czyli nagi. To typ motocykla, który nie posiada zbyt wielu owiewek, jego silnik jest odsłonięty, nie ma szybki lub jest ona niska. Najczęściej są to motocykle stworzone do ruchu miejskiego bądź klasyczne. Zwarte i zapewniające wygodną, wyprostowaną pozycję za kierownicą lub z lekkim pochyleniem do przodu. Z racji niskiej wagi i zwrotności naked to dobry wybór na pierwszy motocykl.

Sport, Ścigacz – to określenia motocykla o sportowej charakterystyce. Charakteryzuje się doskonałym przyśpieszeniem, wysoką prędkością maksymalną, jest zabudowany owiewkami i ma spory apetyt na paliwo. Pozycja na takim motocyklu jest mocno pochylona, z wysoko podgiętymi kolanami, więc niezbyt wygodna na dłuższym dystansie. Do tego zawieszenie jest twarde, a hamulce ostre. Takie motocykle są konstruowane głównie do amatorskiego, bądź profesjonalnego ścigania się, więc nie polecamy ich na pierwszy zakup.

Enduro – motocykl przeznaczony głównie do jazdy off-road (hard enduro) lub mieszanej asfaltowo-terenowej (soft enduro). Zwykle z większym przednim kołem, wygodny, oferujący wyprostowaną pozycję i raczej dla osób o wyższym wzroście.

Cross – wyczynowy motocykl do jazdy off-road. Crossy są mocne, lekkie, wytrzymałe i bez zbędnych elementów przeznaczonych do jazdy ulicznej (nie mają homologacji na drogi utwardzone).

Supermoto – motocykl do jazdy off-road, ale wyposażony w opony przystosowane do jazdy szosowej. Charakteryzuje się lekką konstrukcją, łatwością prowadzenia i zwrotnością. Raczej nie zapewnia wygody na długim dystansie.

Turystyk – to motocykl zaprojektowany z myślą o dalekich podróżach. Zwykle jest wysoki, by zawieszenie dawało sobie radę w każdych warunkach i daje możliwość zamontowania wielu kufrów. Charakteryzuje się sporą mocą, dużym bakiem na paliwo, wysoką szybką. Pozycja na takim motocyklu jest wygodna i wyprostowana, także dla pasażera. Z takim motocyklem najlepiej poradzą sobie osoby wysokie, jednak warto dopytać (w salonie, serwisie) o możliwość jego obniżenia.   

Istnieją także mieszane typy motocykli np. sportowy-turystyk i turystyczne enduro. Pierwszy typ to połączenie sportowych osiągów z wygodą podróżowania i możliwością spakowania się, a drugi - to motocykl enduro przystosowany do dłuższych tras, także asfaltowych, z możliwością zabrania większego bagażu.

Klasyk – motocykl o klasycznym wyglądzie i konstrukcji. Modele stare, nowe, jak i po renowacji. 

Chopper (czoper) – motocykle o klasycznym wyglądzie, z dużą ilością elementów chromowanych, a małą owiewek, z nisko umiejscowionym siedziskiem, wysoką kierownicą i kołem mocno wysuniętym do przodu. Pozycja na nim jest wyprostowana lub nawet wychylona do tyłu, ze stopami wysuniętymi do przodu.

Cruisery – potężne maszyny klasyczne, wygodne także w turystyce. Z dużą ilością chromów, miewają owiewki i sakwy oraz wygodnie siedziska. Pozycja podobna jak na chopperze, a silnik najczęściej widlasty.

Trajka (trike) – motocykl trójkołowy.

Custom – motocykl, który powstaje pod indywidualne zamówienie, budowany od podstaw lub na jakiejś bazie. Mogą być to np. Bobbery – odchudzone motocykle stylizowane na pierwsze choppery. Café racery – lekkie, miejskie nakedy do szybkiej jazdy na krótkich odcinkach, stylizowane na lata 60-te.